REKLAMA
Pełna wersja
ŁAńCUT Łańcut
2019.02.19 09:45

"Tak blisko a jednak tak daleko"

W niedziele zawodnicy Stal SPEC Łańcut w kategorii U-12 uczestniczyli w Warszawie w turnieju o Puchar Prezesa PZPN [relacja]
"Tak blisko a jednak tak daleko"
zx2c

Po losowaniu grup turnieju o Puchar Prezesa PZPN w kategorii U-12 Zbigniew Boniek kilkakrotnie stwierdził że to jest "grupa śmierci". I dzisiaj trzeba przyznać że ZIBI zna się nie tylko na piłce seniorskiej ale także tej młodzieżowej:) Ale po kolei:

Na turniej jechaliśmy powalczyć i pokazać się z jak najlepszej strony. Do Warszawy udaliśmy się razem z rodzicami(łącznie 30 osób) autobusem zaprzyjaźnionej firmy ABX z Andrzejem Bemem za sterami:). Nie była niestety z Nami prezesa Naszego klubu, który został w Łańcucie aby zająć się organizacją "Balu Karnawałowego SPEC Stali Łańcut", który odbył się 16.02 w Hotelu Łańcut. Ale każdy kto zna Prezesa wie że dla niego nie ma rzeczy niemożliwych przekonał się i tym razem że to prawda bo rannym rejsem linii LOT Krzysztof Mączka dotarł do Warszawa i zdążył na pierwszy gwizdek w meczu z Pogonią Szczecin:)

Stwierdzenie przed hala chłopców ze Szczecina że mamy pecha że na nich trafiliśmy podziałało na Naszych zawodników jak przysłowiowa płachta na byka. Mecz rozpoczęliśmy bardzo dobrze i ofensywnie czym zupełnie zaskoczyliśmy Pogoń. Już w 4 min meczu Adrian Łysik przejął ładne podanie od kolegi i ładnym strzałem wpakował piłkę do bramki. Niestety arbiter tego spotkanie dopatrzył się dotknięcia piłki ręką przy przyjęciu i nie uznał bramki nakazując grać zawodnikom Pogoni rozpocząć grę od rzutu wolnego. Nie załamało to chłopaków i już w 7 min meczu piłkę za obrońców Pogoń:) Podrażniona drużyna ze Szczecina od razu rzuciła się do huraganowych ataków, ale nasza obrona i bramkarz Bartek Skręt pewnie bronili ten napór i próbowali kontratakować. Kiedy zostało minutę do końca Nasz bramkarz wyprowadzając piłkę podał na środek do Dominika ale ten został przepchnięty (naszym zdaniem z faulem) i stracił piłkę do której dopadł zawodnik Pogoni i strzelił przy słupku dając bramką na 1-1. Chwilę później sędzia zawodów zakończył mecz i zarządził rzuty karne(były one po to by przy równej ilości punktów i równym stosunkowi bramek wyłonić drużynę awansującą dalej). W karnych świetnie spisywał się Bartek Skręt, który obronił 4 strzał, ale niestety koledzy nie byli tak skuteczni(raz słupek i poprzeczka) i przegraliśmy 1-2. Napomknę tylko że w drugim meczu Naszej grupie Zagłębie rozgromiło Widzew 5-1. Remis w tym meczu był na pewno sukcesem ale niedosyt pozostał:)

Drugim meczem był mecz z Widzewem, który podrażniony wysoką porażką z pierwszego meczu chciał włączyć się do walki o awans. Na ławce rezerwowych Stali zasiadł wraz z prezesem Stali Prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Pan Senator Mieczysław Golba. Można powiedzieć że i tym razem Nasi chłopcy wyszli bez kompleksów i od razu ruszyli do przodu na bramkę Łodzian. Już w 3 min meczu piłka po strzale Dominika Gujdy wylądowała na słupku bramki gości. Nadeszła 5 min meczu i na silny strzał zdecydował się Radek Stojko a bramkarz wybronił ale do piłki przed polem karnym dopadł Oliwier Babka i strzałem przy słupku pokonał bramkarza Widzewa i mamy 1-0 dla Nas. Niestety Nasza radość nie trwała zbyt długo bo po błędach obrony i Naszego bramkarza w 7 min meczu Widzew wyrównał na 1-1. Gdy wydawało się że z powrotem przejmujemy inicjatywę po stracie na Naszej połowie zawodnik gości wychodzi sam na sam i przegrywamy 1-2. Chłopcy nie załamali się i raz po raz nękali Widzem groźnymi atakami, ale goście wiedząc że ten wynik daje im szanse na wyjście z grupy ustawili się za "podwójna gardą" i dowieźli niekorzystny dla Nas wynik do końca. W drugim meczu w Naszej grupie Zagłębie rozbiło Pogoń 3-0.

Przed ostatnią kolejką mieliśmy jeszcze szansę awansu. W meczu poprzedzającym Nasz mecz z Zagłębiem zagrały drużyny Pogoni i Widzewa. Pogoń wygrała pewnie 3-0 i dla Nas zapaliła się iskierka nadziei na awans. Jedynym warunkiem było zwycięstwo nad Zagłębie 2-0. Wydawałoby się niemożliwe, ale w sporcie wszystko jest możliwe, a dopóki są szanse to walczyć trzeba:) Na mecz wyszliśmy bardzo zdeterminowani i od razu wyszliśmy wyżej do Zagłębia czym troszkę zaskoczyliśmy przeciwnika. I tak jak w poprzednich meczach w 6 min meczu Dominik Gujda wywalczył piłkę z lewej strony boiska i mocno uderzył na bramkę a tam bramkarz rozpaczliwie bronił ale ku naszej uciesze piłka po obronie wpadła do siatki i mieliśmy sensację Stal prowadziła 1-0!! Nikt się takiego obrotu sprawy nie spodziewał a w szczególności drużyna z Lubina. Do końca pozostało niespełna 8 min i nadzieja na drugą bramkę i upragniony awans. nie mając nic do stracenia trener Kamil Mach nakazał ruszyć do przodu ryzykując utratą gola. Niestety Zagłębie skrzętnie to wykorzystało i strzeliło bramkę na 1-1. Stal w dalszym ciągu próbowała pressingu ale tak dobra drużyna jaką jest Zagłębie wykorzystała to i jeszcze dwukrotnie pokonała Naszego bramkarza i skończyło się 3-1 dla drużyny z Lubina. Ten wynik niestety nie dał Nam awansu ale emocji było do końca co nie miara.

I teraz do tego co pisałem na początku Prezes Boniek miał rację bo w finale spotkały się ponownie drużyny Zagłębia i Pogoni i zdecydowanie wygrała drużyna z Lubina 4-1. Można powiedzieć że jako jedyni z drużyn, które odpadły w każdym meczu strzelaliśmy bramki a nawet w każdy prowadziliśmy 1-0. prezes SPEC Stali Krzysztof Mączka żartował do Prezesa Golby że trzeba skrócić mecze w przyszłości do 8 min to wtedy wszystko wygramy. Trzeba też zauważyć że byliśmy jedyną drużyną, która prowadziła w swoim meczu z Zagłębiem i zmusiła Mistrza do gonienia wyniku:) Na marginesie chciałem zauważyć że po rozmowach z trenerami Zagłębia wiemy że Szkółka z Lubina ma budżet przeznaczony na szkolenie młodzieży i dzieci 5 milionów złotych!!! rocznie:)

Na końcu chciałem serdecznie podziękować Naszym chłopcom za walkę, ambicję i pozostawione zdrowie na boisku w Warszawie oraz rodzicom za głośny doping podczas wszystkich meczy!! Wielkie podziękowania dla trenera Kamila Macha oraz kierownika Grzegorza Ostrowskiego - dzięki Panowie!!! Jesteśmy z Was bardzo dumni i co najważniejsze wy możecie być z Siebie bardzo dumni!!!!! Niech puentą waszego występu będą słowa Prezesa Mieczysława Golby, które przekazał mi po turnieju: "Super grali chłopcy - trenerzy PZPN bardzo chwalili naszą drużynę". Podobne zdanie przekazali Nam trenerzy Zagłębia Lubin co jest dla Nas bardzo budujący gdyż jest to opinia najlepszej szkółki piłkarskiej w Polsce w roczniku 2007:)

Składamy serdeczne podziękowania Panu Burmistrzowi Rafałowi Kumkowi oraz Prezesowi Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Mieczysławowi Golbie za pomoc finansową przekazaną na zorganizowania tego wyjazdu

Nasza drużyna wystąpiła w składzie:

Bartosz Skręt(B), Kamil Jędrejasz(B) - Radosław Stojko, Adrian Łyski, Krystian Ostrowski, Maksymilian Chruściel, Dominik Gujda, Oliwier Babka, Maksymilian Kluz, Norbert Kłoś oraz Oskar Bujak.

Trener: Kamil Mach

Kierownik: Grzegorz Ostrowski

Relacja Stal Spec Łańcut
Relacja Stal Spec Łańcut dodany 19 lutego 2019
 
Odsłon: 4156

Czytaj podobne

Waszym zdaniem (0)

Brak wpisów, Twój komentarz może byc pierwszy.
Zgodnie z ustawą o świadczeniu usług droga elektroniczna art 14 i 15 (Podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych) wydawca portalu lancut.gada.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Przy komentarzu niezarejestrowanego użytkownika będzie widoczny jego ZAKODOWANY adres IP. Zaloguj/Zarejestruj się.
Wszelkie prawa zastrzeżone lancut.gada.pl
Pełna wersja
Polityka Prywatności RODO Kontakt
Fotowoltaika Łańcut